Werther Masseneta – Piotr Beczała w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej

6.10.2020, Ewelina Kucharska

W czwartek, 8 października, odbędzie się jedna z premier operowych sezonu 2020/21 w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej. Publiczność będzie mogła podziwiać dramat muzyczny Masseneta Werther w reżyserii Willy’ego Deckera (reżyserem wznowienia jest Stefan Heinrichs). W tytułowej roli wystąpi znakomity tenor Piotr Beczała.

Werther Jules’a Masseneta to kompozycja, która powstała u schyłku XIX wieku, a autorzy jej libretta (Édouard Blau, Paul Millet i Georges Hartmann) skorzystali, jak łatwo się domyślić, z powstałej ponad 100 lat wcześniej, prawdopodobnie najważniejszej powieści zwiastującej epokę romantyzmu – Cierpienia Młodego Wertera Johanna Wolfganga Goethego. Opowieść została jednak odrobinę zmieniona – Charlotte, chociaż kocha Werthera, chce wypełnić wolę zmarłej matki, która wybrała jej na męża Alberta. Kochankowie muszą się rozstać, jednak nie mogą o sobie zapomnieć…

Leonardo Caimi w roli Werthera, fot. Patrik Borecky, TWON.

Dopełnieniem emocjonującej opowieści jest muzyka Masseneta, kompozytora, którego inna opera, Manon, jest obowiązkową pozycją w francuskim repertuarze operowym, obok Carmen Bizeta i Fausta Gounoda. Według niektórych pisarzy (m.in. biografa Masseneta – Hugh Macdonalda) to jednak Werther jest arcydziełem zasługującym na sławę pokroju Manon. Opera Werther to wspaniały przykład wpływów muzyki największych kompozytorów epoki: Berlioza, Meyerbeera, Verdiego czy Wagnera. W utworze z łatwością dostrzeżemy bogatą instrumentację, ze szczególną rolą instrumentów dętych blaszanych i perkusji.

Minimalistyczna scenografia autorstwa Wolfganga Gussmanna, fot. Patrik Borecky, TWON.

Inscenizacja w reżyserii Willy’ego Deckera odnosiła sukcesy na scenach w Amsterdamie, Rzymie, Pradze czy Barcelonie (z Piotrem Beczałą w roli głównej). Decker kładzie nacisk na psychologiczny aspekt miłości bohaterów, a jego dopełnieniem jest scenografia Wolfganga Gussmanna. Podzielona na dwie płaszczyzny scena przedstawia intensywne, symboliczne barwy, nawiązujące do ograniczonego pola psychiki bohaterów, oraz tło – plan natury, wskazujący na zmieniające się pory roku. Minimalistyczna scenografia Gussmanna wspaniale współgra z kostiumami, również jego autorstwa.

Podczas premierowego pokazu w roli Werthera wystąpi znakomity tenor Piotr Beczała, który miał już okazję kreować postać w barcelońskiej inscenizacji w 2017 roku. U jego boku zobaczymy Irinę Zhytynską, od 13 lat związaną z Operą Wrocławską. Miłosny trójkąt dopełni odtwórca roli Alberta – Stanislav Kuflyuk. O oprawę muzyczną zadbają również Orkiestra Teatru Wielkiego – Opery Narodowej pod batutą Patricka Fournilliera. Towarzyszyć im będzie chór dziecięcy „Artos” im. Władysława Skoraczewskiego.

Piotr Beczała w arii Pourquoi me réveiller, Barcelona 2017.

Obsada:

Werther – Piotr Beczała 8 oraz 10 października, Leonadro Caimi 14,16,18 października

Charlotte – Irina Zhytynska

Albert – Stanisław Kuflyuk

Sophie – Sylwia Olszyńska

Le Bailli – Jerzy Butryn

Schmidt – Jacek Ornafa

Johann – Jasin Rammal-Rykała

Bruhlmann – Igor Buczyński

Kathchen – Katarzyna Ćwiek

Tagi: